2026-03-17

Odszkodowanie

 Za młodość należy się odszkodowanie—

nie za błędy, bo te były konieczne,

lecz za wiarę, że świat jest prosty

i że słowa znaczą dokładnie to, co znaczą.


Za noce, które miały być wieczne,

a skończyły się szybciej niż sen,

za serca oddane bez umowy,

bez gwarancji, bez zwrotu strat.


Za każdy raz, gdy „zawsze”

okazywało się krótsze niż lato,

i gdy „nigdy” pękało

przy pierwszym lepszym spojrzeniu.


Za naiwność, która nie była winą,

lecz jedyną walutą, jaką mieliśmy,

i którą wydaliśmy hojnie

na rzeczy bez pokrycia.


Za to, że nikt nie uprzedził,

że dorosłość to nie nagroda,

lecz rachunek wystawiony po latach—

z odsetkami, których nie rozumiemy.


Więc tak—

za młodość należy się odszkodowanie,

choćby w formie pamięci,

która boli mniej niż zapomnienie